Warto mieć w głowie miejsca,
których odwiedzenie nie jest rykiem. Przecież nie zawsze chodzi o wielkie
doznania kulinarne.
Pamiętamy,
że jakieś 15 lat temu Giuseppe było określane mianem najlepszej pizzerii.
Niektórzy pewnie nadal tak twierdzą (ci bardzo przywiązani). Lokal dostawał różne
wyróżnienia, m.in. „Koronę Smakosza”. Cóż – trzeba było skontrolować. To nie
takie proste, bo popularność Giuseppe od lat każe najpierw zarezerwować
stolik (tak na wszelki wypadek). Zrobiliśmy tak i my, zwłaszcza, że byliśmy
w większym gronie.
Giuseppe
wyróżnia z tłumu knajp kwestia podejścia do gości. Tam chce się wracać dla
ludzi. Narzekająca babcia, niezdecydowane dzieci - żaden problem, fotelik dla
najmniejszego pojawił się automatycznie. Obsługa jest cierpliwa, wyrozumiała,
elastyczna i profesjonalna, również podczas kontaktu telefonicznego, a to już
jest fenomen. Warto zauważyć, że stoliki obsługiwane są zarówno przez kelnerów,
jak i ich pomocników. Porządek musi być. Oby tak dalej. Plus za stonowaną muzykę
w tle, ale przydałoby się odświeżenie wnętrza.
![]() |
Zupa pomidorowa |
![]() |
Pizza |
Pizza
z szynką i kukurydzą wybrana przez najmłodszych (ok.19-20 zł) nie rozmiękała,
trzymała poziom w dłoniach, ale smakowo to średniak. Może kiedyś było inaczej.
Teraz już nawet na telefon sprzedaje się dobre Margherity i inne Hawajskie.
![]() |
Polędwiczki |
![]() |
Sałatka |
Adres: Hipoteczna 3
Godziny otwarcia: pon., wt., czw.: 09-22, śr.:10-22,
pt.:09-23, sob.:12-23, niedz.:12-22
Komentarze
Prześlij komentarz