26 października 2016

U Kucharek – niezłe pierogi


Pierogi alternatywą dla pizzy lub kuchni tex-mex.

Tym razem będzie krótko. Idea była zapewne taka, żeby stworzyć oazę swojskości, ale z akcentem fantazyjności.
Dzielenie wspólnej przestrzeni z innymi lokalami niestety sprawia, że mogą trafiać się brudne stoły, ale ekipa sprzątająca krąży co jakiś czas i wypełnia swoje obowiązki więc może trafiliśmy nie w porę. Gorzej, że i sztućce nie były najczystsze.
Czas oczekiwania na pierogi wyniósł 20 minut, ale zostaliśmy o tym uprzedzeni. Sobota, godzina piętnasta – czyżby to był „galeriowy szczyt”?
Pierogi z cielęciną
Wybór jest całkiem spory, ale kombinowanie z ilością
Pierogi z kaczką
pozycji w menu bywa strzałem w stopę. Miła Pani wywołała nasz numerek, a my zajęliśmy się samoobsługową resztą.
Ciasto pierogowe było lekko rozgotowane. Farsze zostały dopieszczone . Pierwsza porcja (wszystkie liczą po 10 sztuk) skrywała połączenie kaczki i warzyw z bulionu (16,50), a towarzyszyła jej konfitura z czerwonej cebuli, która smakowałaby lepiej, gdyby nie była zimna.
Drugi talerz prezentował opcję z cielęciną, kurkami i lubczykiem, polaną gorącym masłem (18,50). Masło zawsze polepsza smak, ale i tym pierogom niczego nie brakowało. Smaki były wyczuwalne. Przeszkadzała jednak odrobina niezidentyfikowanej kwasowości.
Obsługa jest miła, uśmiechnięta, a potrawy przygotowywane są na oczach gości. Przynajmniej te najważniejsze.
Co tu dużo gadać. My się cieszymy, bo mamy z głowy kombinowanie odpowiedzi na pytanie – „gdzie pójść na dobre pierogi”?. Oczywiście lud i tak pewnie zagrzmi, że jest drogo, ale to już nie nasz problem. Idźcie i pierogujcie. Mają też opcję dowozu.

Adres: Olimp, a więc Aleja Spółdzielczości Pracy 34
Telefon: 533 806 060
Internet: https://www.facebook.com/ukucharek

10 komentarzy:

  1. Boja wiem czy drogo. Cielęcina czy kaczka tania nie jest, także 16 czy 18 zł za 10 sztuk to w sumie nie tak dużo,zwłaszcza, że po zdjęciach widać, iż nie są to jakieś maleństwa z barszczu wigilijnego. Tylko jakoś tak blado się prezentują, coś by się na nich mogło znaleźć dla lepszego efektu wizualnego.

    OdpowiedzUsuń
  2. ok, ale 18zł już podchodzi pod restauracyjną kwotę

    przy cenie 12zł wydaje mi się, że częściej ludzie by zaglądali na obiad

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przecież przy 18 zł to wychodzi niecałe 2 zł za pieroga i to nie z byle jakim mięsem. 10 takich dość dużych pierogów to w sumie porcja dla dwóch osób, więc taka cena naprawdę nie jest wysoka.

      Usuń
  3. jadlam tam i uwazam ze ze ceny sa rozsadne ,zwlaszcza przy tak duzych porcjach i plusem jest to ze widac jak na biezaco pierogi sa przygotowane,za 12 zl mozesz kupic ruskie w garmazerce :D

    OdpowiedzUsuń
  4. jadlam tam i bylo smacznie,mila obsluga i co robi wrazenie pierogi sa robione na oczach klienta,wiec mamy pewnosc ze sa swieze,ceny?uwazam za rozsadne,porcje sa duze i warte swojej ceny,a za 12 zl mozesz kupic pierogi w osiedlowej garmazerce.pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Z racji tego ze pracuję w tym samym budynku to w pierogarni bywam niemalze od początku i przerobilem juz chyba cale oferowane menu. Wszystko jest bardzo smaczne począwszy od zup koncząc na pierogach. Obsluga bardzo mila, wszystkie panie usmiechniete i ta fajna czarnulka ktora czasem przynosi mi zupe z usmiechem zycząc smacznego, wczoraj smaczną pomidorową szkoda tylko ze tak szybko znika za drzwiami. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. A ja tam i tak wolę pizze :D Po pierwsze szybko, a po drugie smacznie. Najbardziej odpowiada mi Pizza Złota 65, bo istnieje od kiedy tylko pamiętam ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Beznadziejne! Dziś jadłam ruskie w zestawie i właśnie leczę się bo zaszkodziło. Pierogówna tak beznadziejnych nigdzie nie jadłam. Farsz to same ziemniaki i źadka Brema. Fu ! Nie polecam

    OdpowiedzUsuń